Miejska sesja narzeczeńska

Marta i Łukasz odwiedzili mnie w słoneczny jesienny dzień. Celem ich wizytacji było nasze wzajemne poznanie się i oswojenie się z moim obiektywem. Powłóczyliśmy się trochę po Wrocławiu i…i tyle. Cały pomysł na sesję narzeczeńską 🙂 Czyż nie wystarczy dobre światło i fajni ludzie? Magia dzieje się wszędzie! Działa się na naszej sesji i dziać się będzie też w najbliższą sobotę u tych Państwa. Ciąg dalszy nastąpi!

   

   

   

   

1 Komentarz

Przyłącz się do dyskusji.

Ewelinaodpowiedz
Maj 15, 2019 o 21:50

Piękna sesja! Przystojny on i piękna ona 🙂 Wszystkiego wspaniałego na nowej drodze życia!

Odpowiedz